luty 2021

Dodatkowe palce w kończynach miednicznych u psów.

U psów fizjologicznie występuje po 5 palców w kończynach barkowych a po 4 palce w kończynach miednicznych.
U 3-miesięcznego Tamiego opiekun zauważył po 2 dodatkowe palce w obu tylnych kończynach i chciał to z nami w gabinecie skonsultować.
Po wykonanym badaniu klinicznym psa w Gabinecie Weterynaryjnym Bliźniaczek w Boguchwale rzeczywiście okazało się, że szczeniak ma po 6 palców zakończonych ostrymi pazurkami w każdej kończynie miednicznej.
Stwarza to niemałe zagrożenie. Pies chodząc, nie ma możliwości ścierania tych pazurów, gdyż nie dotykają one podłoża. Trzeba dlatego na nie uważać i wykonywać ich systematyczną korekcję, aby rosnące w sposób niekontrolowany, nie wyrosły chciało, robiąc psu rany.
Ustawienie dodatkowych palców zakończonych pazurkami wygiętymi jak haczyki, sprzyja zaczepianiu o długie, wystające trawy podczas na przykład szybkiego biegu psa przez chaszcze.
W takich przypadkach często dochodzi do poważnych obrażeń tych okolic ciała, co sprawia zwierzęciu olbrzymi ból.
Jeśli takie sytuacje często się powtarzają, to należy wykonać w gabinecie weterynaryjnym zabieg chirurgicznego usunięcia dodatkowych palców w znieczuleniu ogólnym.

Zwierzęta wiedzą, że się im pomaga.

Niejednokrotnie zastanawiamy się czy zwierzęta, które leczymy i którym ratujemy życie w naszym gabinecie wiedzą, że im pomagamy.
Wydaje się, że 4-miesięczny kocurek Dzidziuś wie o tym doskonale.
Po całej serii zastrzyków wykonanych przez Panią doktor umościł się na jej kolanach i rozkosznie zaczął mruczeć. Musieliśmy to uwiecznić na zdjęciach.
Dzidziuś jest obecnie w trakcie kilkutygodniowego leczenia herpeswirozy oraz przewlekłego stanu zapalnego dróg oddechowych.
Trafił do nas do gabinetu w kiepskim stanie ogólnym.
Jego opiekunowie przez cały miesiąc czekali aż infekcja u kota sama przejdzie, ale jego stan zdrowia jedynie systematycznie się pogarszał.
Dzidziuś był niejedzący, zarobaczony, zapchlony, z zaawansowanym stanem zapalnym obu uszu wywołanym świerzbowcem usznym.
Kotek kichając pozostawiał na meblach gabinetowych gęstą śluzowo-ropną wydzielinę, która mocno utrudniała mu oddychanie.
Stan zdrowia kotka Dzidziusia po rozpoczętym leczeniu w Gabinecie Weterynaryjnym Bliźniaczek w Boguchwale sukcesywnie się poprawia, a maluch czuję się coraz lepiej.
Apelujemy do Państwa aby po zaobserwowaniu nawet najmniejszych objawów chorobowych od razu zabrać zwierzę do lekarza weterynarii. Czekając na „samoistne ozdrowienie” doprowadza się jedynie do rozwoju stanu przewlekłego, który w konsekwencji leczy się dużo dłużej.

Kastracja Rio

Przedstawiamy 5-miesięcznego Rio.
Ten sympatyczny piesek przeszedł w naszym gabinecie zabieg kastracji.
Na zdjęciach Rio podłączony pod kroplówkę, opatulony w kocyk i ubrany w kołnierz ochronny czeka na przyjazd swoich opiekunów.

Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Mila poddana została zabiegowi owariohisterectomii w Gabinecie Weterynaryjnym Bliźniaczek jeszcze przed pierwszą cieczką, w wieku 5 miesięcy życia.
Pani Władysława zdecydowała się na ten zabieg operacyjny u Mili, ponieważ u jej poprzedniej suczki Misi, która nie była wysterylizowana rozwinął się ropny stan zapalny macicy, który bezpośrednio zagrażał jej życiu.
10-letnia Misia kilka lat temu trafiła do naszego gabinetu niejedząca, niepijąca, w ciężkim stanie ogólnym.
Na szczęście dzięki szybkiej diagnostyce i przeprowadzeniu natychmiastowego zabiegu operacyjnego ratującego jej życie, suczkę udało się nam uratować i wróciła ona do zdrowia.
Starsza Pani bardzo przeżyła całą tą sytuację, dlaczego u kolejnej swojej czworonożnej podopiecznej zdecydowała się wykonać zabieg sterylizacji zawczasu, aby nie dopuścić do rozwinięcia się u niej ropomacicza w przyszłości.

Odnaleziona !

Mamy dobre wieści.
Zaginioną kotkę Mili udało się opiekunom odnaleźć.
Kicia była na pustkowiu, ponad kilometr od domu. Schronienie znalazła na drzewie. Musiała się czegoś bardzo przestraszyć. Była głodna, przerażona ale na szczęście cała i zdrowa.

Nauka posłuszeństwa.

Szczenięta średnich i dużych ras psów podczas wzrostu bardzo szybko podwajają lub potrajają swoją masę ciała w krótkim odstępie czasu.
Potrafią one między szczepieniami wyznaczonymi co kilka tygodni zmienić masę ciała o dobre kilka kilogramów tak, że tu w gabinecie ledwo je poznajemy.
Jest to też najlepszy okres dla nich do nauki komend i posłuszeństwa.
O ile skaczący na nas z pazurkami i liżący nas po twarzy kilkukilogramowy, czarny pulpet wygląda słodko, to już kilkunasto lub kilkudziesięciokilogramowy, witający i skaczący po nas pies, nie ma nic wspólnego ze słodyczą.
Szczeniaki nawet najbardziej „przyjaznych ras psów” mogą przewrócić i zrobić przez przypadek krzywdę dziecku lub osobie starszej, ciesząc się na ich widok, ekspresyjnie okazując swoje zadowolenie.
Zwierzęta nie wyrastają z takich zachowań! To my, jako ich opiekunowie decydujemy na co mogą sobie pozwolić, a czego im robić nie wolno.
Im wcześniej rozpoczniemy szkolenie swojego pupila, tym lepiej.
Na zdjęciach 3,5-miesięczny szczeniak Tako w Gabinecie Weterynaryjnym Bliźniaczek w Boguchwale wykonujący komendę „siad” i cierpliwie czekający na nagrodę.👌